Z życia wzięte: Trening klatkowy

Jestem zwolenniczką klatek- po pierwsze mam zupełnie zwyczajny dom, który nie jest szczeniakoodporny, a już w ogóle nie jest malinoodporny 😉 A po drugie- sporo z psami podróżuję i dlatego pies spokojny w klatce to podstawa podstaw, a więc priorytet. Prosiłam hodowczynię o zapoznanie Aorty z transporterkiem, poza tym mała znała system zagródkowy, bo szczeniaki miały wydzieloną zagródkę w salonie. No ale jak przyszło co do czego, to się okazało, że może i Aorta zna zamknięcie, ale nie po to przecież zmieniła dom, by teraz siedzieć w kojcu! O ile pierwszą noc (zamknięta w zagródce w tym samym pomieszczeniu, co reszta psów- żeby nie czuła się samotna, bo przecież dotąd żyła tylko w stadzie złożonym z kilku psów!) jako tako przeżyła, po chwilowym darciu, wyciu i szczekaniu, o tyle w drugą dała stosowny popis 🙂 Zdecydowana większość szczeniaków po pierwszym darciu paszczy i braku reakcji ze strony ludzi akceptuje to, że są zamknięte- widać tak musi być i już. Tak było z Veną, dla której klatka od początku była oczywistą oczywistością. Ale u Aorty okazała się problemem- w drugą noc darcia było więcej i częściej, a do tego ja przecież musiałam iść rano do pracy! Dlatego też wstałam odpowiednio wcześnie, wyciągnęłam paputa na spacer i takiego pełnego wrażeń wrzuciłam do kojca tuż przed wyjściem z domu- z opowieści wiem, że darła się, oj darła… Dlatego jako priorytet ustaliłam trening klatkowy- imienia nauczy się później 😉 Po powrocie z pracy i wyszaleniu szczyla wraz z uprzątnięciem klatki (kto kiedykolwiek sprzątał klatkę wraz z rozbrykanym szczeniakiem ten wie, że łatwo nie jest) zaczęłam trening- maluch do klatki z czymś pysznym i czekam aż się zorientuje, że jest zamknięta. Następnie z cierpliwością wysłuchuję żali i czekam na pierwszą chwilę ciszy związaną z zaczerpnięciem oddechu- głośno chwalę i przez kraty podaję coś pysznego (surowe serce wołowe). I czekam na powtórkę. Po paru powtórzeniach zrobiłam przerwę na zabawę, a następnie wysikanego i zasypiającego szczeniaka zapakowałam do klatki na drzemkę. I tak caluśki dzień! Pod koniec miałam szczeniaka który albo po pierwszym tonie ucisza się i czeka na żarcie, albo zwyczajnie zasypia, na przykład po powrocie ze spaceru. W nocy trochę się komplikuje, bo po wypuszczeniu na załatwienie potrzeb fizjologicznych (zgodnie z zasadą, że szczeniaki zawsze sikają po jedzeniu, zabawie i spaniu jak najbardziej reaguję na nocne koncerty wyprowadzeniem na siku- w końcu też mi zależy, by mała się uczyła sygnalizowania i załatwiania potrzeb na zewnątrz) trzeba iść spać dalej i tutaj protesty były większe, bo nie latałam co chwilę nagradzać ciszę 🙂 Ale im szybciej szczeniak zrozumie, że nocą się śpi, a w dzień bawi, tym lepiej dla wszystkich i to akurat trzeba będzie przeczekać cały czas prowadząc trening dzienny.

13083120_1025016610878796_639398684776185081_n

U mnie efekty było widać po tygodniu- Aorta przestała wyć i szczekać zamknięta, chociaż nadal chwilę popiskuje. W ciągu dnia większość czasu spędza albo zamknięta w pokoju z psami (jak jestem w pracy), albo zupełnie luzem, za to koło 22 pakowana jest do klatki i śpi w niej do 6 rano- obecnie prawie bez dźwięków. W klatce też spożywa posiłki i już sama biegnie do klatki czekając na michę 🙂 Baaa, zamknięta w pokoju z psami sama często wybiera spanie w otwartej klatce!

Ważną zasadą treningu klatkowego jest to, że nie podchodzę w momencie, gdy szczeniak się drze (szczeka, piszczy itd.)- ZAWSZE czekam na chwilę ciszy. A po podejściu odczekuję chwilę aż maluch przestanie skakać po kratach i usiądzie na tyłku- dopiero wtedy otwieram drzwiczki.

13151998_1026145590765898_1403019917201338351_n

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s