Mój pies ugryzł…

Jednym z poważniejszych problemów zgłaszanych behawiorystom są przypadki pogryzień. I najczęściej są opisywane: „z niczego”- ot, pies leżał, zerwał się i ugryzł. Podczas gdy tak naprawdę nigdy nie ma agresji z niczego- zawsze wcześniej musiał być prowokator, czynnik, który sprowokował psa do zachowania agresywnego. Być może tym bodźcem było coś, co wydarzyło się kiedyś i nauczyło psa reakcji agresywnej (na przykład- pies kiedyś został zaatakowany przez człowieka w czerwonym płaszczu i teraz rzucił się na zupełnie niewinnego dziadka w czerwonym płaszczu), być może to są braki w socjalizacji, ale najczęściej są to ugryzienia poprzedzone wieloma sygnałami o tym, że pies czuje się niekomfortowo. Przykładowy filmik ukazujący agresję „z niczego”- tak tak, Cesar Millan twierdzi, że on się „nie spodziewał” ataku, podczas gdy każdy przeciętnie znający psy człowiek mógłby ten atak przewidzieć!

snout-1444697_1920.jpg

Drabina stresu mówi, że:

  1. najpierw pies próbuje odejść od czynnika wywołującego stres (np. roczniak drepczący za psem)

  2. następnie, jeżeli nie może, prezentuje zachowania świadczące o dyskomforcie- ziewa, oblizuje się, odwraca głowę

  3. jeżeli bodziec nie ustępuje, pies zaczyna ostrzegać- nieruchomieje, napina ciało

  4. następnie idą sygnały ostrzegawcze lepiej wyrażone- warczenie, pokazywanie zębów

  5. przedugryzienie- uderzenie zamkniętym pyskiem, złapanie zębami ale bez przebicia skóry

  6. ugryzienie

W zależności od psa i sytuacji stopnie te mogą następować powoli, albo tak szybko, że wydaje nam się, iż pies zaatakował „bez ostrzeżenia”.

Bardzo często „przedugryzienie” jest interpretowane jako ugryzienie i akt agresji, albo że to człowiek uniknął poważniejszej rany bo zareagował- pies w ciągu sekundy może ugryźć i puścić 3 razy, podczas gdy szybkość reakcji człowieka to 3/4 sekundy. Jeżeli pies będzie chciał zrobić krzywdę, to ją zrobi, dlatego każde przedugryzienie jest wyrazem pełnej samokontroli psa.

dog-1020790_1920

Doktor Ian Dunbar bardzo ładnie usystematyzował skalę agresji (pogryzień):

stopień 1: pies warczy, pokazuje zęby, brak kontaktu zębów ze skórą, zachowanie zastraszające

stopień 2: zęby dotykają skóry, ale nie ma przebicia skóry, często uderzenie pyskiem bez otworzenia pyska , mogą być zadrapania lub małe siniaki, ale skóra nienaruszona

Stopień 1 i 2 to zachowania ostrzegawcze, pies stara się przekazać komunikat.

Stopień 3: przebicie skóry do połowy długości kła, jedna do czterech dziur, bo tylko kły wchodzą w kontakt, pies nie szarpie przy gryzieniu, są siniaki, brak rozdarć (chyba, że człowiek wyszarpie rękę) i ran ciętych- pełna kontrola psa

Stopień 4: co najmniej jedna dziura głębsza niż połowa długości kła, od jednej do 4 dziur w ugryzieniu, najczęściej ślady też innych zębów poza kłami. Czarne sińce, rozdarcia i rany cięte. Pies zaciska szczęki i potrząsa ofiarą na boki lub tnie zębami ciało.

Stopień 5: wielokrotne pogryzienia stopnia 4, rany szarpane, przemyślany i wielokrotny atak, pies bez zahamowań i kontroli ugryzienia. Pies kwalifikujący się do uśpienia

Stopień 6-ugryzienie śmiertelne- ale czasem to byłby stopień 2 lub 3, ale przez złe miejsce stało się 6.

pets-1356190_1920

A więc czy Twój pies naprawdę ugryzł? Bez zapowiedzi???

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s