Ewaluator psów agresywnych

Czyli mówiąc po polsku- ocena. Psia Wachta zaprosiła do Polski szkoleniowca z Hameryki z bogatym doświadczeniem w pracy z psami agresywnymi. Jim jest byłym policjantem, który w tej chwili zajmuje się oceną psów biorących udział w poważnych pogryzieniach w tym w pogryzieniach kończących się śmiercią ofiary, jest też biegłym sądowym w takich przypadkach. Krótko mówiąc-praktyk.

13392307_10154198830452770_6498811497135266025_o

Kurs trwał 3 dni i był złożony z dwudniowego seminarium przeznaczonego dla wszystkich oraz jednodniowego spotkania przeznaczonego tylko dla specjalistów pracujących z psami agresywnymi.

Pierwszym pozytywnym zaskoczeniem był sam Jim- miły, profesjonalny człowiek, korzystający z dorobku innych szkoleniowców (m.in. wspominał Turid Ruugas oraz Iana Dunbara), na pewno nie typowe wyobrażenie „byłego policjanta”. Dodatkowo Jim nie bał się mówić o swoich porażkach oraz pokazał film, który w zeszłym roku (kurs miał się odbyć w zeszłym roku, ale przez wspomniany film przełożono go na teraz) wywołał ogromną dyskusję i liczne kontrowersje (m.in. o celowości sprowadzenia TAKIEGO=złego szkoleniowca do Polski)- tym razem wyjaśnił, co miał na celu podczas pracy z tym psem oraz że obecnie pracowałby z psem zupełnie inaczej (bo m.in. dzięki temu psu sporo się nauczył i zmienił swoje postępowanie).

13413673_10154198830672770_3102412759383414540_n

Jeśli chodzi o zakres wiedzy- wszyscy moi znajomi, z którymi się spotkałam na kursie narzekali, że się niczego nowego nie dowiedzieli. Osobiście ja jestem zadowolona, bo po pierwsze okazało się, że wiem tyle, co wybitnej klasy specjalista, po drugie- że nie ma cudownych i szybkich rozwiązań w pracy z psami oraz po trzecie- wiedza była bardzo ładnie usystematyzowana i przedstawiona w kolejności.

13413716_10154198830797770_1785959688563299996_n

Filmiki Jima wywołały pewne kontrowersje- obecnie panuje u nas kult pozytywnej, powolnej i nastawionej na psa pracy z psami, której zresztą jestem gorącą zwolenniczką. Na seminarium liczne grono stanowiły miłośniczki psów, dla których za krótka smycz jest przestępstwem i podchodzi pod znamiona znęcania się nad psami 😉 Nie należy jednak zapominać, że Jim jest praktykiem pracującym przede wszystkim z psami, które zagryzły bądź bardzo poważnie pogryzły kogoś i tutaj trzeba zadbać o bezpieczeństwo swoje, psa i otoczenia. Poza tym Jim w większości nie rehabilituje psów (a przynajmniej nie jest to jego główna działalność), ale zajmuje się ocenianiem psów- co było czynnikiem powodującym atak, jak zapewnić ludziom bezpieczeństwo przy tym psie, oraz czy jakakolwiek rehabilitacja ma w ogóle przyszłość przy tym psie. I w tym celu między innymi odtwarza się okoliczności pogryzienia- czyli naraża się psa na stres, a to było kolejnym zarzutem miłośników (głównie miłośniczek) psów. Dodatkowo jakby na to nie patrzeć Jim jest dużym mężczyzną, byłym policjantem, co ma odzwierciedlenie w jego postawie. I nawet jeżeli chce pokazać psu, że nie jest dla niego zagrożeniem, to i tak wygląda dużo „sztywniej” niż kochająca pieseczki kobietka.

Niemniej cała filozofia, sposób postępowania z psami, podejście do psów jest jak najbardziej pozytywne- Jim twierdzi, że z psem trzeba się komunikować po psiemu, czytać sygnały przez psa wysyłane, samemu wysyłać określone sygnały, zdobyć zaufanie psa i to wszystko bez przemocy, dominacji, siły i agresji.

13407225_10154198830392770_3146565209996908260_n

Ostatni dzień kursu- ten przeznaczony dla specjalistów, wzbudził natomiast moje kontrowersje. Przede wszystkim założeniem było, że w tym dniu mogą brać udział tylko osoby z doświadczeniem i w tym celu organizator wymagał przesłania zaświadczenia o odbyciu odpowiednich kursów. I podczas tego jednego dnia było wyraźnie widać, że kurs kursowi nierówny. Lub też jednak ludzie byli kwalifikowani zbyt pochopnie (w końcu miało nas być 30 osób, a było prawie 70…) Prawdopodobnie Jim mógłby przekazać dużo bardziej zaawansowaną wiedzę, ale skoro pytania zadawane mu brzmiały: jak pracować z psem agresywnym wobec czarnych psów- no to o czym my mówimy? Przecież odpowiedź na to pytanie powinna być podstawową wiedzą zdobytą na kursach specjalistycznych! W związku z czym Jim najwyraźniej odniósł wrażenie, że siedzi przed nim banda baranów i poziom wiedzy do tych baranów dostosował (kolejnym ciekawym pytaniem, które padło podczas seminarium było: „czy w momencie ataku psa nie mógł użyć sygnałów uspokajających?”- przy czym pytanie odnosiło się do filmu, na którym Jim został zaatakowany przez doga argentyńskiego który gryzł bardzo poważnie i w celu zadania poważnych ran). Niemniej Jim pokazał kilka technik i sposobów pracy z psami stwarzającymi zagrożenie, które na pewno pomogą mi w porozumiewaniu się z psami mającymi problemy z agresją.

13417669_10154198830367770_349909722093563429_n

Reasumując- ja wracam bardzo zadowolona, and haters gonna hate 😉

fot. by TartanZone Photo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s