Syndrom brachycefaliczny u psów

Psy z krótkimi nosami robią zadziwiającą karierę- zwłaszcza szał dotyczy buldożków francuskich, ale jest też coraz więcej buldogów angielskich, mopsów, boston terrierów czy kingów. Co więcej- wiele ras dotąd z normalnymi nosami ma te nosy coraz krótsze, wystarczy rzucić okiem na czołowe reproduktory rottweilerów (główna przyczyna dla której nie będę miała kolejnego rottka), bokserów czy- o zgrozo- berneńczyków! Włos się jeży na głowie, a ludzie- no uwielbiają. Uwielbiają te rozkoszne zmarszczki, zadarte noski, okrągłe oczka i urocze „uśmiechy”. Trochę mniej podoba im się nieustanne dyszenie, chrapanie w nocy czy wymioty powysiłkowe, ale „te psy tak mają”. No a nie powinny.

13140511_1164401423578266_720582511_n ten mops wygląda „normalnie”, ale jak się przyjrzycie, to zauważycie na gardle małą dziurkę od tracheotomii

Bowiem każdy z wymienionych powyżej objawów jest patologią, wszystkie naraz świadczą o syndromie brachycefalicznym (BOAS/BAS) i powtarzam jeszcze raz- to są objawy CHOROBOWE:

  • chrapanie
  • świsty
  • oddychanie przez otwarty pysk („uśmiechanie się”)
  • charczenie
  • wymioty po wysiłku
  • krztuszenie się podczas jedzenia i picia
  • sinia
  • omdlenia
  • skłonność do udaru cieplnego
  • duszność podczas spaceru
  • nietolerancja wysiłkowa
  • niechęć do ruchu
  • bezdech nocny
  • ulewanie pokarmu
  • nawracające stany zapalne górnych i dolnych dróg oddechowych

A z czego to wynika? W procesie hodowlanym i pogoni za coraz krótszym nosem nastąpiło skrócenie lub nawet ZANIK kufy, ale struktury, które mieszczą się w kufie nie zanikły. Za to stłoczyły się w tym szczątku nosa i się cisną. Nie spełniają swoich funkcji (m.in. bardzo ważnej funkcji polegającej na ogrzewaniu powietrza- czego konsekwencją są notoryczne infekcje dróg oddechowych oraz chłodzenia organizmu- czego konsekwencją jest nietolerancja wysiłkowa i nadwrażliwość na upały), blokują drogi oddechowe (bardzo częsty jest przypadek przerostu podniebienia i/lub przerostu skrzydełek nosowych) i powodują, że pies, aby funkcjonować, musi cały czas dyszeć i pobierać powietrze zamiast po psiemu- nosem, to całymi haustami przez (no przecież „uśmiechnięty!”) pysk.

nowe-foto-do-bas-04              zwężone nozdrza u boston terriera źródło: http://www.weterynarianews.pl

Nadal nie wierzycie, że krótki nos to poważny problem? To proszę, załóżcie klamerkę na nos (w zależności od położenia klamerki różny jest stopień zamknięcia nosa) i zróbcie rundkę biegiem dookoła bloku! Tak właśnie czuje się pies brachycefaliczny. Co więcej- jak zostawicie klamerkę na nosie przez dłuższy czas, to (oprócz bólu pod klamerką 😉 ) oddychanie w spoczynku będzie dla was również niekomfortowe- wynika to z tego, że oddychanie przez usta wymaga o wiele większego wysiłku dla organizmu i stąd wiele psów o krótkich nosach cierpi na „wysiłkowe” choroby serca i płuc.

Na szczęście niektórzy ruszyli do boju- lekarze weterynarii m.in. ze Szwecji, Holandii czy Wielkiej Brytanii napisali petycję do Związku Kynologicznego, Norweski Związek Kynologiczny zapowiedział kroki naprawcze, a w Danii we współpracy z lekarzami weterynarii Związek Kynologiczny opracowuje test funkcjonowania dla buldogów przeznaczonych do hodowli. Ale póki co nadal na wystawach królują takie obrazki, jak z tegorocznego Crufta:

źródło: http://pedigreedogsexposed.blogspot.co.uk/2016/05/open-letter-to-uk-vets-stand-up-and-be.html
Podczas pisania powyższego posta korzystałam m.in. z:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s