Wybór hodowli psa

Hodowla hodowli nierówna… Odkąd wprowadzono poprawkę do Ustawy o ochronie zwierząt, zakazującą sprzedaży szczeniąt z hodowli niezrzeszonych w jakimś związku, namnożyło się nam związków… Zdecydowana większość z nich za nic ma dobro psów i ras, a służy jedynie legalizacji pseudohodowli. Jedynym (choć nie pozbawionym wad) „prawdziwym” związkiem, który istnieje od kilkudziesięciu lat w Polsce i jest zrzeszony w największej międzynarodowej federacji kynologicznej (FCI) jest Związek Kynologiczny w Polsce. Niestety, nie jest doskonały, o czym świadczy chociażby głośny przypadek utrzymywania około 70 jorków w warunkach urągających jakiejkolwiek przyzwoitości, które to jorki należały do jednej z najlepszych hodowli yorkshire terrierów w naszym kraju. Albo „hodowla” psów na byłej fermie lisów, prowadzona przez ojca pani lekarz weterynarii. No ale żadne przepisy i żaden nadzór nie przechytrzy „pomysłowości” niektórych rodaków… Dlatego tak ważny jest odpowiedni wybór hodowli, z której planujemy zakup szczenięcia.

z10650505X

Przede wszystkim trzeba się zastanowić, na co nam ten szczeniak- czy na wystawy, do hodowli, do zwykłego życia, czy może do sportów? Część hodowli, zwłaszcza tych od ras popularnych, wykazuje specjalizację w pewnej dziedzinie i ma na przykład border collie wybitnie wystawowe, albo- wybitnie użytkowe, z którymi pasą stada owiec i startują na zawodach. I kupno takiego szczenięcia z hodowli użytkowej po to, by żyło w centrum miasta i wyrósł na psa po prostu rodzinnego jest pomyłką, męczeniem zarówno ludzi, jak i psa. Zaś kupno psa, którego przodkowie od dawien dawna byli selekcjonowani pod kątem budowy i wystaw w celu wygrania mistrzostw świata w pasieniu jest równie dużą pomyłką, co kupno cziłały (chihuahua) do obrony stada owiec przed wilkami. Oczywiście nie wszystkie rasy posiadają specjalizację, są takie, które doskonale sprawdzą się zarówno na wystawie, jak i na poduszce.

border-collie-337451_1280 border-collie-191778_1920

Jak już podjęliśmy decyzję co do rasy i typu rasy, możemy zacząć poszukiwać hodowli. Wiadomo, że takie poszukiwania zaczyna się od przeglądu, gdzie najbliżej jest taka hodowla. I może to być strzał w dziesiątkę, ale może też okazać się, że najbardziej pasująca nam hodowla mieści się 300 km od nas- i co wtedy? No i wtedy jedziemy te 300 km, bo w końcu decydujemy się na psa na następnych 10-15 lat i naprawdę te 600 km w perspektywie tylu lat nie powinny robić różnicy… Ale zanim pojedziemy, warto zadzwonić,zapytać się, poprosić o zdjęcia, filmiki-poznać i hodowlę i przyszłych rodziców. Dopiero jak już jesteśmy pewni- jedziemy oglądać hodowlę, matkę i szczeniaki. Takie pierwsze spotkanie jest bardzo ważne- hodowca ma okazję poznać rodzinę, do której trafi jego wyniuńkany szczeniaczek, my zaś poznajemy ludzi, którzy w krytycznym okresie dla psychiki naszego szczenięcia będą się nim zajmować, możemy zobaczyć matkę- jaki ma charakter, jak wygląda (ale pamiętać proszę, że jest to matka, więc ma prawo mieć gorszą linię i wygląd!), jaki ma kontakt z właścicielami, jak odnosi się do ludzi… Dla szczeniaka matka jest pierwszym nauczycielem, to od niej będzie się uczył wielu zachowań, które później mogą mieć znaczenie. widzimy też warunki, w jakich szczeniaki są utrzymywane.

animals-337455_1280

Co powinno zaniepokoić? Lękliwa lub nadmiernie agresywna suka. Brud i smród w miejscu, w którym przebywają szczenięta. Niechęć do pokazania miejsca, w którym są szczenięta, czy też do pokazania matki szczeniąt i pozostałych szczeniaków. I ogólnie wszystko, co nam się nie podoba lub według nas jest dziwne, powinno zapalić w głowie lampkę alarmującą.

Jeżeli wszystko jest w porządku, szczeniaki są zadbane, wesołe i brykające, matka szczeniąt zadowolona i zdrowa, a hodowca wzbudza zaufanie- możemy rezerwować malucha i czekać, aż będzie na tyle dorosły, by można go było zabrać do domu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s