Planujesz szczeniaka? Oto 5 miejsc, w których go znajdziesz

1) szczenię ze schroniska- bardzo dobry wybór, jeśli „nie zależy nam na papierku, tylko na psie”- jak często mówią przeciwnicy kupowania psów rasowych za 3000 zł. Biorąc szczenię ze schroniska nie tylko prawdopodobnie ratujemy mu życie (wiele szczeniaków nie przeżywa w ciężkich warunkach schroniskowych), ale także przyczyniamy się do poprawy losu psów bezdomnych. Niemniej trzeba mieć na uwadze, że nic nie wiemy o adoptowanym szczeniaku- jacy są jego rodzice, w jakich warunkach się dotąd wychowywał, jak był żywiony itd., dlatego należy się liczyć z możliwością wystąpienia problemów zdrowotnych teraz, bądź w wieku późniejszym. Także o charakterze takiego szczeniaka niewiele można powiedzieć, z czym mogą się wiązać późniejsze problemy- np. lękliwość, agresja, nadmiernie rozwinięte instynkty myśliwskie itp. Dlatego warto przy wyborze szczeniaka nie zdawać się na uczucia, tylko z pełną świadomością przyjrzeć się szczeniakom, poobserwować je dłuższy czas i wybrać takiego, który najbliższy jest nam temperamentem oraz naszym umiejętnościom- czyli jeśli jesteśmy powolni i spokojni, to pies-błyskawica nie będzie najlepszym wyborem, podobnie jeśli nie mamy doświadczenia w wychowywaniu szczenięcia, to lepiej nie porywać się na szczenię, które skulone siedzi w kącie i wszystkiego się boi. Warto też zapewnić sobie pomoc osoby doświadczonej- szkoleniowca lub behawiorysty, która pomoże przy wyborze i/lub wychowaniu szczenięcia tak, by w przyszłości stał się dla nas psem-ideałem. No i najważniejsze- biorąc psa ze schroniska bierzemy wielką niewiadomą, dlatego należy przyjąć takiego psa z całym dobrodziejstwem i nie utyskiwać, że chcieliśmy psa do agility, a wyrósł nam kulawy leniwy misio.

puppies-624392 dog-198719_1920

2) szczenię od suczki sąsiada- jeśli jest za darmo, to jest to jeden z możliwych wyborów, o ile szczenię było tylko „wypadkiem przy pracy” a właściciel suki zadbał o to, by taki wypadek więcej się nie powtórzył. Wady są podobne jak w przypadku szczenięcia ze schroniska, tylko ze trochę więcej wiemy- znamy matkę, rodzinę, w której szczeniak się wychowywał, jego status zdrowotny, i to, czym był żywiony. Ale nadal możemy się spodziewać niespodzianki co do tego, jakie docelowo szczenię wyrośnie, zwłaszcza, jeśli matka jest mieszańcem.

bitch-460637_1920

3) szczenię z adopcji- bardzo fajna opcja dla tych, którzy po prostu chcą psa, a niekoniecznie „kota w worku”. Taki szczeniak zazwyczaj ma za sobą podstawowe szczepienia i odrobaczenia, jest zdrowy lub w trakcie leczenia i mieszka w tzw. domu tymczasowym z rodziną, ucząc się życia. O takim maluchu wiadomo też trochę więcej- jakie ma problemy, nad czym trzeba popracować, jaki ma temperament i mniej więcej można przewidzieć, do jakiej rodziny powinien trafić. Czasami można nawet trafić na szczeniaka „rasowego”, zwłaszcza w fundacjach zajmujących się konkretną rasą. Minusem może być to, że wcale niełatwo takiego malucha dostać- fundacjom zależy by każdy pies spod ich opieki trafił do najlepszego domu, stąd ankiety, wizyty przedadopcyjne, umowy i zobowiązania dla nowego właściciela (na przykład o konieczności kastracji). Ale dla każdego, kto poważnie myśli o psie, takie „niedogodności” nie powinny odstraszać!

dog-91765puppy-316642

4) szczenię od „rasowej” suczki sąsiada po „rasowym” psie- to już jest tzw. pseudohodowla i chociaż może matka i szczenięta są zadbane, szczepione, odrobaczane, wychuchane i wyniuńkane, to jednak przyczyniamy się w ten sposób do pogorszenia warunków zwierząt bezdomnych. Chociażby dlatego, że przynajmniej jeden taki szczeniak będzie dalej rozmnażany, a nie oszukujmy się- nie każde „dobre” ręce faktycznie takie są i część z tych psiaków prędzej czy później skończy w schronisku.

puppies-453532_1920sterylizacja_jest_potrzebna

5) szczenię rasowe od hodowcy- wybór szczenięcia określonej rasy może być podyktowany różnymi pobudkami, od mody, poprzez prestiż, aż kończąc na świadomym wyborze tej konkretnej rasy nie tylko dlatego, że rasa nam się podoba, ale przede wszystkim- bo pasuje nam temperamentem i charakterem. Bardzo ważna sprawa dla ludzi, którzy szukają konkretnych cech w psie i nie lubią niespodzianek. Zalety- wiemy, jak pies docelowo będzie wyglądał, ile będzie ważył, jak duży będzie i mniej lub więcej znamy przyszły charakter psa i jego predyspozycje. Znamy też rodziców psa, ich osiągnięcia wystawowe i użytkowe, status zdrowotny itd. Minusy- cena 😉 Ale też wiadomo, że ktoś, kto włożył kupę pieniędzy i/lub serca w wyhodowanie naszego szczeniaka tanio go nie puści. Drugim minusem może być też wybór hodowli- nie każda hodowla jest dobra, a od kiedy wprowadzono zakaz sprzedaży szczeniąt z hodowli niezarejestrowanych w żadnym związku problem się nasilił, bo namnożyło się związków i pseudohodowle nadal działają, tylko już mogą się pochwalić, że są „związkowe”. W następnym poście napiszę trochę więcej o związkach i „związkach”.

szcze szcz

One thought on “Planujesz szczeniaka? Oto 5 miejsc, w których go znajdziesz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s